xshops

The Beatles, impreza premierowa Sgt. Pepper, Londyn, 1967

The Beatles, impreza premierowa Sgt. Pepper, Londyn, 1967 - Main image
$639 $900 In stock

Category: Morrison Hotel Gallery

Przyjęcie z okazji premiery nadchodzącego albumu The Beatles, 'Sgt Peppers Lonely Hearts Club Band'.

Odbyło się w domu menedżera, Briana Epsteina, przy 24 Chapel Street, Belgravia, Londyn, 19 maja 1967 roku. 

Przed zapłatą

Metody płatności i ostateczna suma są widoczne przy kasie.

Kiedy zamówienie zostanie wysłane

Uwzględnij czas przygotowania oraz transportu.

Standard Shipping: Przygotowanie (dni robocze) 0–1; Transport (dni robocze) 7–15.

Express Shipping: Przygotowanie (dni robocze) 0–1; Transport (dni robocze) 7–15.

Zobacz warunki
Prośba o refundację

W sprawie refundacji skontaktuj się ze sklepem, podając numer zamówienia.

Zwrot środków (dni od odbioru i sprawdzenia): 3. Czas księgowania przez bank jest niezależny od czasu obsługi sprzedawcy.

Zobacz warunki
Koszty dostawy

Sprawdź opłatę dla wybranego miejsca i sposobu dostawy.

Standard Shipping · Stany Zjednoczone: 0,00 USD

Express Shipping · Stany Zjednoczone: 3,99 USD

Zobacz warunki
Zwrot artykułu

Sprawdź warunki przed odesłaniem artykułu.

Stany Zjednoczone · Termin zwrotu (dni od doręczenia): 30. Sposób zwrotu: Pocztą. Koszt przesyłki zwrotnej: Pokrywa sprzedawca.

Klient wysyła, a sprzedawca zwraca koszt przesyłki

Zobacz warunki

Customer Reviews (5.0 / 5 · 4 reviews)

Leo ★★★★★

Finally got this framed and hung in my office, and it’s like stepping back to that exact Belgravia evening. The crowd around Brian Epstein’s house feels so alive, you can almost hear the chatter before the album dropped.

Thomas B. ★★★★★

The print quality captures every detail of that intimate Belgravia party, from the floral wallpaper to John's striped blazer. I’ve framed it near my desk, and the deep black-and-white tones really make the era come alive.

Andrew Y. ★★★★★

That shot of Paul laughing with his back to the wall feels so unguarded—you can almost hear the chatter in Brian Epstein's living room. The black-and-white grain is spot-on for the era, making it feel like a genuine peek behind the curtain.